Reklama
 Pół roku temu w kolumbijskich górach rozbił się samolot z drużyną Chapecoense. Piłkarze lecieli na finałowy mecz Copa Sudamericana z Atletico Nacional.
Na pokładzie samolotu znajdowało się 19 zawodników. Katastrofę przeżyło trzech piłkarzy – Jakson Follmann, Alan Ruschel i Helio Hermito Zampier Neto. Fani zespołu w obliczu tragedii zastanawiali się jak odbuduje się drużyna, ile to będzie trwało. Pomoc zaoferowały kluby z Argentyny i Brazylii. Wsparcie finansowe tych klubów pozwoliło na zakontraktowanie 25 nowych piłkarzy. Nowa drużyna zaczęła osiągać bardzo dobre wyniki, ale nikt w najśmielszych oczekiwaniach nie pomyślał, że 6 miesięcy po tej tragedii drużyna Chapecoense zwycięży w rozgrywkach stanu Santa Catarina.
W wywiadzie trener Chapecoense powiedział „Wygraliśmy dla tych, których z nami już nie ma. Wiedzieliśmy, że odbudowa drużyny nie będzie łatwa. Włożyliśmy w to jednak dużo pracy i mnóstwo serca. Pokonaliśmy naprawdę bardzo trudnych rywali, a teraz możemy cieszyć się z tytułu”.
Już dziś, piłkarze Chapecoense staną przed szansą zdobycia Superpucharu – Recopa Sudamericana. W rozgrywkach tych grają zdobywcy dwóch trofeów klubowych na kontynencie: Copa Libertadores – Atletico i Copa Sudamericana – Chapecoense. Brazylijczycy rozegrają spotkanie rewanżowe z kolumbijskim Atletico Nacional Medellin. Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem Chapecoense 2:1. Po tragedii zespół Atletico Nacional oddał honorowo trofeum Copa Sudamericana drużynie Chapecoense. W tym roku wygląda na to, że piłkarze Chapecoense zdobędą to trofeum sami – ciężką pracą i wytrwałością.
Tomasz Cieślak
Zdjęcia: Fernando Llano (AP Photo/Fernando Llano, Nelson Almeida/AFP

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!