Reklama

Na otwarcie nowego stadionu Sportingu Lizbona zaproszono drużynę Manchesteru United.
Mecz pokazowy miał być wisienką na torcie.

6 sierpnia 2003 roku United przyjechał do Lizbony na towarzyski mecz z lokalnym Sportingiem.
Okazją do rozegrania meczu było oficjalne otwarcie nowego obiektu Sportingu nazwanego Jose Alvalade XXI – od imienia zalożyciela klubu.
Sporting Lizbona wygrał ten mecz 3:1 a największą gwiazdą spotkania był młodziutki Ronaldo.
Pod ogromnym wrażeniem umiejętności Ronaldo był ówczesny trener United – Sir Alex Ferguson.
Jak głosi pogłoska finalizajca transferu odbyła się w trakcie przerwy meczu.

Faktycznie jednak strony były dogadane długo przed meczem, lecz z jednym warunkiem, że Ronaldo zostaje w Lizbonie na następny sezon.
Sir Ferguson nie chciał jednak czekać. Doskonale wiedział co robi, gdyż Ronaldo był jedną z najjaśniejszych gwiazd Manchesteru.
Zaowocowalo to transferem do Realu Madryt i obecnie do Juventusu.

Cristiano Ronaldo przez te wszystkie lata pokazał, że jest tytanem pracy.
Dziś, mający już 34 lata zawodnik swoimi zagraniami potrafi ośmieszyc na boisku o wiele młodszych piłkarzy.
Klasa sama w sobie. Można by powiedzieć, że za życia postawił sobie pomnik.

Z dokonań swojego wychowanka dumni są także włodarze klubu z Lizbony. Chcą oni uhonorować Ronaldo nazywjąc swój stadion jego imieniem.
Wstępne rozmowy już się rozpoczęły, a rozważane są trzy opcje nazwy – Arena CR7, Estadio Cristiano Ronaldo oraz Alvalade CR7.

TC

Foto: polskieradio.pl

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!