Reklama

15073512_10154229907145547_1804078018486841727_n

 

Reprezentacja Polski po piątkowej wygranej z Rumunią w Bukareszcie zajmuje w grupie E pierwsze miejsce, co raczej nie jest wielką niespodzianką. Za taką można na pewno uznawać jednak fakt, że liderem swojej grupy jest Irlandia, która wyprzedza bardziej renomowane ekipy jakimi są na pewno drużyny Serbii, Walii i Austrii.

Kibice obu reprezentacji, zimową przerwę na mecze swych drużyn spędzą w spokoju i z nadziejami, że po powrocie do gry w marcu przyszłego roku utrzymają swoją formę i dalej będą głównymi faworytami do awansu ze swoich grup.

Polacy w 4 spotkaniach grupy E uzbierali 10 punktów i gdyby nie wpadka w pierwszym spotkaniu z Kazachstanem i remisie 2-2, mogliby się pochwalić kompletem czterech zwycięstw. W marcu 2017 roku czeka nas bardzo trudne spotkanie, na gorącym terenie w Podgoricy,  z reprezentacją Czarnogóry. Tak na prawdę wygrana i zdobycie kolejnych 3 punktów przybliżyło by bardzo naszą reprezentacje do jakże wymarzonego awansu na Mistrzostwa Świata w Rosji.

Drużyna z Zielonej Wyspy, jest niewątpliwie dużym zaskoczeniem dla wszystkich, którzy śledzą poczynania w grupie D. Zawodnicy Martina O’Neilla, podobnie jak Polacy w czterech meczach zdobyli 10 punktów, trzykrotnie wygrywając, a raz remisując. Ich pozycja lidera w grupie jest wielką niespodzianką, ponieważ wyprzedzają bardziej renomowane drużyny, czyli reprezentację Serbii, Walii i Austrii. Ciekawostką jest to, że sobotnie zwycięstwo Irlandczyków nad drużyną Austrii było pierwszym od … 1963 roku!

Po zimowej przerwie, 24 marca 2017 Irlandia podejmie na Aviva Stadium w Dublinie drużynę Walii.

 

e

 

 

bez-tytulu

 

 

 

PS

Zdjęcia: kpaprocki.com, Alex Livesey – FIFA/FIFA

 

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!