Reklama

Pierwsze dwie kolejki po wznowieniu rozgrywek w Irlandii już za nami i wiemy na pewno jedno – Shamrock Rovers jest w formie i jest w tej chwili głównym kandydatem do mistrzostwa.

 

Podopieczni Stephena Bradleya przerwę w rozgrywkach spędzili na czele tabeli po zdobyciu kompletu punktów w pięciu meczach. Po restarcie dołożyli kolejne dwa zwycięstwa i z 21 punktami przewodzą ligowej stawce. W pierwszym swoim meczu z Finn Harps byli zdecydowanym faworytem i nie zawiedli pewnie pokonując na swoim terenie rywali 3-1. W drugim meczu czekało ich już zdecydowanie cięższe zadanie, bo wyjazdowy mecz z Derry City. I rzeczywiście Shamrock Rovers dopiero w końcówce meczu przy odrobinie szczęścia przeważył losy na swoją korzyść zdobywając w ostatnim kwadransie dwie bramki w odstępie trzech minut. Najpierw swojego bramkarza golem samobójczym pokonał Colm Horgan, a wynik ustalił Roberto Lopes. Ostatecznie Shamrock pokonał na Brandywell gospodarzy 2-1 i kibice klubu z Tallaght mogą z optymizmem wypatrywać przeciwnika w kwalifikacjach do Ligi Europy.

O zdecydowanym falstarcie może mówić mistrz Irlandii z Dundalk. Piłkarze z Oriel Park w swoim pierwszym meczu dosyć niespodziewanie zremisowali na swoim boisku z St. Patrick’s Athletic 1-1. W tym meczu co prawda wyszli na prowadzenie po golu Patricka Hobana, ale już dwie minuty później do wyrównania doprowdził Robbie Benson, który jeszcze w poprzednim sezonie reprezentował barwy Dundalk. Jeszcze gorzej podopiecznym Vinny Pertha poszło w kolejnym meczu, kiedy w wyjazdowym spotkaniu z Bohemians już po kwadransie przegrywali 0-2. Bramka Michaela Duffy jeszcze przed przerwą dała mistrzom Irlandii nadzieję na punkty w tym meczu, ale na nadziejach się skończyło. Dundalk FC ma już osiem punktów straty do Shamrock i obecnie zajmuje trzecią pozycję. Kibice The Lilywhites mogą mieć pewne obawy przed meczem swojego zespołu w eliminacjach do Ligi Mistrzów z mistrzem Słowenii Celje.
Na drugie miejsce w tabeli awansował dubliński Bohemians, który poza cenną wygraną z mistrzem Irlandii zanotował też skromne wyjazdowe zwycięstwo z Cork City 1-0. Bramkę w tym meczu już w 4 minucie zdobył Andre Wright. Piłkarze trenera Keitha Longa tracą do swojego derbowego rywala Shamrock Rovers sześć punktów.

Na czwartym miejscu plasują się piłkarze St. Patrick’s Athletic, którzy po restarcie prezentują się w kratkę. Po cennym wyjazdowym remisie z mistrzem Irlandii zanotowali wpadkę przegrywając u siebie w zaległym meczu z Derry City 0-2, grając słabo i popełniając błędy w obronie. Po tej porażce trener Stephen O’Donnell potrafił jednak na tyle zmotywować swoich piłkarzy, że w ostatni weekend dosyć gładko pokonali u siebie Finn Harps 2-0. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Georgie Kelly wypożyczony do końca sezonu z Dundalk.

Bardzo pozytywnie na powrót do rozgrywek zanotowali piłkarze Sligo Rovers, którzy cały okres wyczekiwania spędzili na dole tabeli z zerowym dorobkiem punktowym po czterech meczach. Swoje pierwsze punkty podopieczni Liama Buckleya zdobyli w Derry pokonując miejscowe City 2-0, a w ostatni weekend Bit O’Red odprawili z kwitkiem Shelbourne pokonując beniaminka na swoim boisku 2-1. Dla Sligo Rovers było to pierwsze zwycięstwo u siebie od września 2019. Komplet zwycięstw w dwóch meczach spowodował, że piłkarze ze Sligo wygrzebali się ze strefy spadkowej i obecnie zajmują 8 miejsce. Z pewnością w Sligo żałują, że będąc w dobrej dyspozycji ich zaległy mecz z Waterford zaplanowany na zeszły wtorek został przełożony ze względu na podejrzenie zakażeniem koronawirusem u dwóch piłkarzy The Blues.

Miejsce Sligo Rovers w strefie spadkowej zajął Finn Harps. Piłkarze z Ballybofey rozegrali po wznowieniu rozgrywek już trzy mecze i wszystkie przegrali. O ile wyjazdowe porażki z Shamrock Rovers i St. Patrick’s Athletic były niejako wkalkulowane, o tyle przegrany 0-1 u siebie zaległy mecz z Shelbourne był dużym rozczarowaniem. Podopieczni Ollie Horgana od 11 minuty grali w przewadze, ale nie potrafili dowieźć nawet remisu. W 29 minucie dali się zaskoczyć Ryanowi Brennanowi, który po uderzeniu głową zdobył jedynego gola w tym meczu. Wygląda na to, że po solidnym początku Finn Harps pozostanie po raz kolejny walka o ligowy byt.

Na ostatnią pozycję w tabeli spadł Cork City, który podobnie jak Finn Harps ma 4 punkty, ale gorszą różnicę bramek. Mistrz Irlandii z 2017 roku po porażce 0-1 u siebie z Bohemians w pierwszym swoim meczu, w ostatni weekend zdołał wywieźć cenny bezbramkowy remis z Waterford. Trzeba jednak zaznaczyć, że trener Neal Fenn i jego podopieczni mogą mówić o dużym szczęściu, że sędzia tego meczu nie zobaczył ewidentnej ręki obrońcy Kevina O’Connora w 50 minucie spotkania. Cork City ma ogromy problem ze skutecznością – w tym sezonie na siedem rozegranych meczów tylko raz udało im się zmusić bramkarza drużyny przeciwnej do kapitulacji.

W nadchodzącym tygodniu emocji w Irlandii nie zabraknie. W poniedziałek i wtorek rozegraną zostaną mecze pierwszej rundy Pucharu Irlandii, a w piątek rozpocznie się 8 seria gier z derbami Dublina pomiędzy St. Patrick’s Athletic i Shamrock Rovers jako szlagierem kolejki.

Pierwsza Runda Pucharu Irlandii
Pon. 10.08 Finn Harps v St. Patrick’s Athletic Finn Park 7:45 pm
Wt. 11.08 Cork City v Longford Town Turner’s Cross 7:45 pm
Wt. 11.08 Dundalk v Waterford Oriel Park 7:45 pm

8 Kolejka
Pią. 14.08 Dundalk v Waterford Oriel Park 5:45 pm
Pią. 14.08 Cork City v Sligo Rovers Turner’s Cross 7:45 pm
Sob. 15.08 Finn Harps v Bohemians Finn Park 2:00 pm
Sob. 15.08 Shelbourne v Derry City Tolka Park 5:00 pm
Nie. 16.08 St. Patrick’s Athletic v Shamrock Richmond Park 5:00 pm

 

 

Bartosz Bukowski

Zdjęcia: sseairtricityleague

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!