Reklama
Bardzo smutne wiadomości dotarły do nas z Panamy. 33-letni piłkarz reprezentacji Panamy, Amilcar Henriquez nie żyje.
Amilcar Henriquez został postrzelony na ulicy, krótko później zmarł. W oficjalnym komunikacie można przeczytać, że uzbrojony mężczyzna wysiadł ze swojego samochodu i oddał strzały w kierunku Henriqueza i jego znajomych. Rannego piłkarza przewieziono do szpitala, ale obrażenia okazały się śmiertelne.
Motywy zabójstwa panamskiego piłkarza nie są znane. Media spekulują, że jest ono efektem wojny kartelów narkotykowych i gangsterskich porachunków.
Amilcar Henriquez był piłkarzem Arabe Unido, a swój ostatni mecz rozegrał w zeszłą środę. Był także jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy reprezentacji Panamy. Dla swojego kraju rozegrał 76 spotkań. Ostatnie – 29 marca w meczu z USA.
Tomasz Cieślak
Zdjęcia: diez.hn

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!