Reklama

Problemów Legii Warszawa wciąż mało. Po wysokich karach i zamknięciu stadionu przez UEFA  na mecz z Realem Madryt przy Łazienkowskiej, tym razem przychodzą kolejne złe wieści i to właśnie z… Madrytu, gdzie działacze „Królewskich”, w obawie przed kibicami z Warszawy ograniczyli sprzedaż biletów na trybunę gości. Oznacza to, że mecz rewanżowy, który zostanie rozegrany 18 października na Santiago Bernabeu, oglądną tylko nieliczni i wybrani fani drużyny mistrza Polski.

 

Jak podaje oficjalna witryna internetowa Realu Madryt, klub powołując się na prawo i obowiązujące przepisy Europejskiej Federacji Piłkarskiej, ogranicza sprzedaż biletów dla kibiców Legii Warszawa. Działacze „Królewskich” swoją decyzję argumentują tym, że po prostu boją się wybryków chuligańskich jakie miały miejsce choćby podczas spotkania Legii z Borussią Dortmund w pierwszej kolejce  Champions League.

„Zgodnie z obowiązującym prawem i przepisami UEFA, miejsca dla kibiców Legii Warszawa będą zlokalizowane – ze względów bezpieczeństwa – w rejonie właściwie oddzielonym od reszty publiczności. Dlatego Real Madryt zastrzega sobie prawo do odmowy wstępu na stadion kibicom Legii, którzy wykupili miejsca w pozostałej części stadionu” – można przeczytać w krótkim komunikacie na stronie Realu Madryt.

Jest to jasny komunikat, że mecz będą mogli obejrzeć tylko kibice z Polski, którzy usiądą w zorganizowanej grupie na jednej z trybun. Na pozostałe sektory fani Legii biletów nie będą mogli kupić. Mecz Real-Legia zaplanowano na 18 października.

 

IMG_2425

 

 

PS

Zródło: interia.pl

Zdjęcia: Lukasz Pedlowski Photography

 

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!