Reklama

Miało być wyrównane spotkanie. Mecz o najwyższy cel jakim jest udział w eliminacjach do Futsalowego Champions League.
Dwa najlepsze zespoły z ligi irlandzkiej. Ale tylko jedna drużyna pokazała klasę.

Jak już wcześniej zapowiadaliśmy na naszej stronie 1 maja odbyło się spotkanie dwóch najlepszych drużyn w irlandzkiej lidze futsalowej.
Stawką meczu była przepustka do futsalowej Champions League.
Drużyny Blue Magic FC i Transylvania FC  wyszły na parkiet punktualnie o 20:00.
Od samego początku spotkania mecz był bardzo zacięty. Nikt nie odstawiał nogi. Nie było straconych piłek. Ale to NASI – Blue Magic narzucili rywalowi tempo.
W szykach Transylvanii pojawily się nerwy i niesportowa agresja. Konsekwencją tego zachowania była pierwsza żółta kartka dla zawodnika z Rumunii.
Chwilę później żółtą kartkę zobaczył Kapitan Transylvanii.

Kolejne bramki zdobywane przez Blue Magic FC powodowały coraz to większą frustrację przeciwnego zespołu.
Kolejna żółta kartka i w konsekwencji czerwona – dla zawodnika Transylvanii spowodowała, ze przeciwnicy grali w osłabieniu. Dodatkowo pyskówki do sędziego i niecenzuralne komentarze co do sposobu jego pracy im nie pomagały.

Taki obrót spraw spowodowal, ze bardziej niż na piłce Rumuni skoncentrowali się na nogach naszych zawodników.
Minutę po wyrzuceniu zawodnika z parkietu, kapitan Transylvanii otrzymuje kolejną żółtą kartkę i opuszcza plac gry.

Podchodząc do ławki rezerwowych zbiera swoich zawodników i nakazuje im zejście do szatni.
Decyzja ta zaskakuje wszystkich. Łącznie ze składem sędziowskim.

Sędzia przerywa spotkanie przy wyniku 4-1 na minutę przed końcem pierwszej połowy.

Przepisy w takim przypadku nakazują sędziemu konsultacje z kapitanem zespołu.
Po chwili przerwy sędzia wzywa oba zespoły na boisko.
Jednak tylko Blue Magic FC wrócili. Zespół Transylvanii został w szatni.

Teoretycznie sędzia powinien uznać walkower i przyznać zwycięstwo drużynie Blue Magic.
Mając jednak na względzie rangę spotkania zdecydował się na przekazanie sprawy do FAI.
Teraz to FAI ma 14 dni na podjęcie decyzji, ale decyzja może być tylko jedna.

Zawodnicy Blue Magic FC mogą czuć się Mistrzami Irlandii i myśleć o spotkaniach w eliminacjach do Champions League.

Każdy dobrze wie, że uhonorowaniem ciężkiej pracy włożonej w treningi i mecze, a finalnie zwycięstwo w meczu jest podniesienie pucharu i celebracja zwycięstwa.
Niestety – przez niesportowe zachowanie Transylvanii na boisku a także poza nim, nasi mistrzowie zostali pozbawieni tego momentu.

Jest bardziej niż pewne, że Blue Magic otrzyma puchar, ale zapewne do odbioru w biurze FAI.
To nie to samo co dzielenie się radością ze swoimi kibicami.

TC

foto: Piotr Piwowarczyk

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!