Reklama

Ciąg dalszy zawirowań w warszawskim klubie, który zamierza pozwać zidentyfikowanych kibiców, którzy brali udział w zamieszkach podczas  spotkania Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund. Nieoficjalnie mówi się o wielomilionowych kwotach, które mają pojawić się w indywidualnych pozwach sądowych. Zachowanie fanów spotkało się ze stanowczą reakcją europejskiej federacji piłkarskiej. W czwartek UEFA nałożyła na klub karę finansową  80 tysięcy euro oraz zamknęła stadion na prestiżowy mecz z Realem Madryt.

 

– Według naszej analizy na gruncie polskiego prawa cywilnego jesteśmy w stanie pozwać ludzi, przez których utracimy potencjalne przychody. W tym momencie mamy 70 osób z zakazami stadionowymi za różne czyny, ale sprawdzamy wszystkich osoba po osobie i ta liczba z pewnością jeszcze wzrośnie. Do końca miesiąca powinniśmy mieć wszystkich zidentyfikowanych i mniej więcej wtedy znana też będzie ostateczna decyzja UEFA – poinformował Seweryn Dmowski, dyrektor ds. mediów w Legii, cytowany przez portal weszlo.com.

Według portalu pozwy mają być indywidualne i bardzo wysokie, liczone nawet w milionowych kwotach. Oczywiście o ostatecznej wysokości odszkodowania zdecyduje sąd, ale wiemy na pewno że zadziała to na zasadzie „ma boleć”. Klub liczy, że tylko w taki sposób rozwiąże problemy na własnych trybunach. Nie od dziś wiadomo, że włodarze Legii często przymykali oko na „wyczyny” swoich kibiców, jednak teraz, pod bardzo dużym naciskiem UEFA i opinii publicznej, wygląda na to że to się skończy.

 

IMG_2451

PS

Zdjęcia: Łukasz Pedlowski Photography, MARIUSZ GRZELAK / SE / EAST NEWS

 

 

 

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!