Reklama

Ogromne zainteresowanie meczem Polska-Rumunia, który odbędzie się 10 czerwca w Warszawie w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata. Tego chyba nikt się nie spodziewał, bo na bilety nie ma najmniejszych szans, a liczba chętnych osób sięga nawet… pół miliona!

 

 Piłkarska reprezentacja Polski jest na fali. Każdy następny mecz wzbudza mega emocje. Nie inaczej jest przed meczem z Rumunią do którego zostało 10 dni. Według danych z PZPN aż pół miliona osób próbowało kupić bilet na mecz z Rumunami.

-„Nie przypominam sobie takiego zainteresowania. Jeśli kadra narodowa będzie grała tak dalej, bilety staną się towarem deficytowym.” – powiedział rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski.

Po raz pierwszy zdarzyło się, że wszystkie bilety zostały wykupione przez posiadaczy Kart Kibica. Z resztą nie ma co się dziwić. Reprezentacja ma swój najlepszy czas od wielu wielu lat. Poza tym kibice stęsknili się za naszymi Orłami. Ostatni mecz na Stadionie Narodowym Polacy grali w październiku 2016 roku. Najwyższy czas na fetowanie zwycięstwa „u siebie”.

W środowisku kibicowskim można usłyszeć, że teraz „chodzenie na kadrę jest modne”, co oznacza, że wiele osób idzie tylko na taki mecz by się wylansować czy pokazać się i pochwalić się wśród znajomych choćby na portalach społecznościowych. Okazuje się, że niejednokrotnie taka osoba nie zna nawet połowy składu naszej drużyny, ale jest cool bo na meczu była. Niestety tak jest co raz częściej, a wielu twierdzi, że przez takie osoby tracą kibice, którzy jeżdżą na kadrę regularnie, a niestety nie zawsze mają szansę nabyć bilet na takie spotkanie gdyż, jak w przypadku meczu z Rumunią, bilety zostały wykupione błyskawicznie.

 

 

Tomasz Cieślak, PS

 

Zdjęcia: kpaprocki.com

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!