Reklama

Zamawiasz sobie taxi UBER, podjeżdża samochód, wsiadasz i po chwili zastanawiasz się „skąd ja znam tego kierowcę”. Zaczynasz rozmowę i okazuje się, że kierowca Twojego UBERA to były piłkarz.

Taką oto historię opowiedział Ivan, mieszkanieć Brazylii. Kierowcą taxi okazał się Roger Guerreiro.
Roger przybył do Polski z Brazylii w sezonie 2005/2006. Został on zawodnikiem Legii Warszawa. W tym samym sezonie zdobył z Legią Mistrzostwo Polski. Zresztą cały czas który spędził na Łazienkowskiej to pasmo sukcesów.
W 2008 roku otrzymał polskie obywatelstwo, a kilka miesięcy później wystąpił wraz z Reprezentacją Polski na Euro 2008. Był jedną z wyróżniających się postaci i nie umknęło to uwadze skautów.
W 2009 zdecydował się na transfer do AEK Ateny, Z początku wszystko było OK, lecz po pewnym czasie klub popadł w finansowe problemy i przestał płacić zawodnikom wypłaty.
Guerreiro postanowił wrócić do Brazylii. Występował w wielu klubach w swoim kraju z tym samy skutkiem – żaden z klubów nie wywiązywał się z kontraktów.
Piłkarz zdecydował się zawiesić swoją karierę, w między czasie walczy w sądach o należne mu wynagrodzenia. Ale z czegoś trzeba żyć, więc został kierowcą UBERA.
Jak sam stwierdził, brazylijskie kluby mają ogromne problemy organizacyjne, na nic nie ma pieniędzy i granie w takich klubach nie ma większego sensu. Zaznaczył jednocześnie, że nie zakończył kariery.
Roger jest bardzo związany z Polską i bardzo chętnie by wrócił do kraju. Była ku temu okazja, gdy trenował z I-ligowym klubem Pogoń Siedlce. Obie strony jednak nie doszły do porozumienia.
Jak widać na przykładzie naszego reprezentanta, kariera może być przewrotna. Jesteś na fali, strzelasz bramki, jesteś gwiazdą Reprezentacji, aż tu nagle przychodzi moment, że wszystko sypie się jak domek z kart.
Na pewno żadna praca nie hańbi, ale na pewno Roger nie tak wyobrażał sobie swojej piłkarskiej „emerytury”.

Tomasz Cieślak

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!