Reklama

Wczoraj kiedy nasza reprezentacja zdobywała brązowy medal na olimpiadzie w Korei , komentujący Włodzimierz Szaranowicz ogłosił że są to jego ostatnie igrzyska olimpijskie w roli komentatora sportowego.
– Dziesiąte igrzyska i przyszedł czas pożegnania z zimą, z igrzyskami olimpijskimi. Myślę, że mam następcę, który będzie niósł to wszystko, co było udziałem starszej generacji dziennikarskiej. Zostawiłem szmat życia na igrzyskach. Wystarczy dziesięć. Niech będzie ładna, okrągła liczba. Teraz czas na młodszych i chętnych przeżycia tej przygody – zdradził Szaranowicz po zakończeniu konkursu drużynowego
Włodzimierz Szaranowicz jest żywą ikoną dziennikarstwa sportowego , który będzie kojarzył się nam kibicom nieodzowie z wielkimi imprezami sportowymi. 10 razy komentował dla nas zimowe igrzyska olimpijskie , 9 razy letnie, komentował największe sukcesy sportowe min. Adama Małysza czy Kamila Stocha.
W telewizji od 1977 roku, a na olimpiadzie zadebiutował w 1980 roku w Moskwie.
Nam kibicom pozostaje tylko powiedzieć głośne : Panie Włodzimierzu Dziękujemy !!!

GS.

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!