Reklama

fb6223dca5791b7f8705d06a0b8f7e11_large

 

O wczorajszym meczu 4 kolejki Ligi Mistrzów Legia-Real napisano już chyba wszystko. Mistrz Polski, grający przy pustych trybunach zremisował z „Królewskimi” 3-3, a w pewnym momencie, drużyna z Warszawy nawet prowadziła! Mówi się o „zwycięskim remisie”, wszyscy fani gratulują legionistom, bo ten wynik trzeba uznać za bardzo korzystny. My chcemy napisać jednak o tym co wydarzyło się przed samym meczem.

 

Cristiano Ronaldo, te nazwisko zna chyba każdy na świecie, a na pewno fani futbolu. Przez wielu uważany za aroganckiego i zadufanego w sobie, niejednokrotnie pokazujący swoje wielkie ego. Przez miliony fanów uwielbiany, przez wielu nienawidzony. Jednak przed meczem z Legią pokazał, że ma na prawdę wielkie serce i gest, albowiem spotkał się z Dawidem Pawlaczykiem, chłopcem który ponad 3 lata temu uległ ciężkiemu wypadkowi.

13-letni Dawid został potrącony przez samochód podczas jazdy na rowerze. Choć został szybko przewieziony do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim,  rokowania były fatalne i rodzina była przygotowana na najgorsze. Chłopiec pozostawał w głębokiej śpiączce, trafił do znanej warszawskiej Kliniki Budzik. Trzy miesiące później doszło do cudu, 18 listopada, wybudził się. Jego rodzice twierdzą, że stało się to podczas gdy puszczali mu transmisję meczu jego ulubionego klubu. Tuż po tym, jak do siatki trafił Cristiano Ronaldo.

Ta piękna historia dotrała  Ronaldo, który postanowił zaprosić Dawida do Madrytu na mecz Ligii Mistrzów z Borussią Dortmund. Po meczu chłopiec spotkał się ze swoim piłkarskim idolem, gdzie dostał od niego koszulkę z autografami.

Wczoraj przed meczem w Warszawie doszło do ponownego spotkania. Okazało się, że Ronaldo nie zapomniał o swoim fanie z Polski i  zaprosił go do hotelu Bristol gdzie mieszkał razem z drużyną Realu.

– Spotkanie było bardzo sympatyczne. Ronaldo poznał Dawida, od razu przypomniała mu się nasza wizyta w Madrycie. Dawid był przeszczęśliwy – mówił Dariusz Pawlaczyk, ojciec chłopca.

Cristiano wypytywał chłopca o zdrowie. – Pytał Dawida, czy wszystko jest w porządku, chwilę rozmawiali sam na sam – opowiada pan Dariusz. Pytany o to, czy również jest fanem Cristiano Ronaldo, odpowiada, że ma inne upodobania. – Syn go uwielbia, ja osobiście cenię innych piłkarzy, ale uważam, że jako człowiek jest bardzo przyjazny ludziom i przesympatyczny. Jesteśmy bardzo wdzięczni tym, którzy pomogli zorganizować nam to spotkanie, a przede wszystkim Klinice „Budzik” dzięki, której nasz syn wrócił do zdrowia – powiedział tata chłopca.

PS

Zródło: tvp.info

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!