Reklama

 

Jakieś 30 lat temu sukcesem było mieć w domu telefon stacjonarny. Od mniej więcej 20 lat nosimy ze sobą komórki. 10 lat róż1nicy i jaki skok technologiczny. Świat pędzi na przód, coraz to nowsze technologie ułatwiają nam życie. Technologie te wkraczają śmielej do sportu. Także do piłki nożnej.

 

Zapomnieliśmy już o transmisjach meczów z jednej pozycji. Stadiony naszpikowane są kamerami które pokazują obraz z każdego miejsca na boisku. Już od pewnego czasu mamy technologie „hawk eye” która podpowiada sędziemu czy piłka przekroczyła linię bramki całym obwodem, technologię VAR czyli wideopowtórki spornych sytuacji. Ale to co czeka piłkę nożną w niedalekiej przyszłości może być dla nas – kibiców – szokiem.

 

Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) chce nowelizacji przepisów gry w piłkę nożną. W nowelizacji tej jest zapis, że mecz będzie trwał 60 minut a nie jak dotychczas 90. Każda połowa trwałaby 30 minut. W momencie przerwy w grze zegar zostanie zatrzymany. Dla purystów futbolu to coś niebywałego. Przecież zawsze i od zawsze mecz trwał 90 minut. Po co więc to zmieniać? IFAB z przeprowadzonych badań wywnioskowało, że w ciągu 90 minut meczu, około 60 minut to czysta gra. Kolejna zaproponowana zmiana to sposób wykonywania rzutu karnego. Dotychczas możliwa jest „dobitka” w momencie gdy bramkarz obroni strzał. Wedle nowych przepisów w takiej sytuacji to bramkarz wznawia grę od wybicia. Czy myślicie, że te zmiany to zmiany na dobre czy nie? Jak środowisko piłkarskie odnajdzie się w nowych realiach? Dajcie nam znać w komentarzach poniżej.

 

Tomasz Cieślak

Zdjęcia: IFAB, Bryn Lennon

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!