Reklama

Tydzień temu miał miejsce jeden z najważniejszych meczów zespołu z Merseyside w ostatniej dekadzie – mecz z AS Romą, która w poprzedniej rundzie sprawiła olbrzymią
niespodziankę pokonując potentata europejskiego futbolu – zespół Barcelony. Liverpool zaś ograł po znakomitym dwumeczu zespół mistrza Anglii – Manchester City.

Kibice nie mogą się doczekać tego spotkania. Do Anglii przyjeżdża również sporo kibiców, którzy jak wiadomo są impulsywni i żywiołowi – niestety w większości są to ludzie tworzący zagrożenie. To można
powiedzieć o grupce kibiców Romy, których nie futbol interesuje, a wzburzanie zamieszek. Postanowili to wykorzystać przed wtorkowym hitem LM.

Kibice Liverpoolu zostali zaatakowani przez fanów włoskiego zespołu – w ruch agresorów poszły ostre narzędzia i przedmioty. Niestety jeden irlandzki kibic Liverpoolu – Sean Cox w stanie krytycznym trafił do szpitala. Chwilę po tym wydarzeniu policja zdołała zatrzymać dwóch napastników podejrzanych o popełnienie przestępstwa.

Przykre jest to, że wielu kibiców zamiast wiernie dopingować swoje zespoły, usilnie próbuje zwrócić na siebie uwagę całego świata przez takie akcje. Mam nadzieję, że więcej do takich sytuacji nie będzie dochodzić i przed spotkaniami i również w czasie trwania ich będzie panować zdrowa atmosfera rywalizacji.

 

Maciej Zabagło

Fot. www.sport.pl

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!