Reklama

26 stycznia to ostateczna data kiedy kibice mogą podjąć decyzję i zwrócić swoje bilety na turniej EURO 2021. W innym przypadku mogą nie odzyskać pieniędzy, nawet jeżeli ich spotkanie zostanie przełożone do innego miasta, które będzie na drugim końcu Europy.  Najgorsze w tym wszystkim, że nikt nie wie gdzie tak na prawdę odbędzie się turniej, a sytuacja w jakiej stoi dziś świat daje do myślenia, że może to być jeden kraj a na trybunach zasiądą tylko wybrańcy…

 

Szczęśliwi posiadacze wejściówek otrzymali oficjalne emaile od UEFA z informacją o możliwości zwrotu biletów. Jednocześnie europejska federacja podaje w komunikacie że:

– Jeśli  nie będziesz w stanie uczestniczyć w UEFA EURO 2021 z powodów zdrowotnych, wliczając w to Covid19, będziesz miał możliwość przeniesienia biletu na kogoś z rodziny lub znajomego – wszyscy posiadacze biletów będą zobowiązani do przestrzegania wszelkich przepisów które będą obowiązywały przy wjeździe do danego kraju uczestniczącego w Euro, a także będą musieli dostosować się do wszelkich norm sanitarnych obowiązujących na danym stadionie

– Fani biorący udział meczach organizowanych w Rosji będą musieli posiadać FAN ID, które będzie również uznawane za wizę dla osoba nie mieszkających na stale w Rosji

– Przepisy dotyczące prywatności w związku ze sprzedażą biletów również zostały zmienione, w związku z obecna sytuacja z Covid19, szczególnie w odniesieniu do środków sanitarnych

– Jeżeli UEFA będzie zmuszona anulować twój bilet z powodu obniżenia pojemności stadionu, bądz jeśli mecz będzie musiał odbyć się “za zamkniętymi drzwiami” będziesz mógł uzyskać pełen zwrot kosztów za zakupiony bilet

– Posiadacz biletu będzie mógł uczestniczyć w meczu jeśli będzie spełniał wszystkie wymagania wstępne (w tym wszelkie potwierdzenia epidemiologiczne, jeśli są wymagane w kontekście Covid19) patrz. 12.1 Changes to Terms and Conditions and Refund Policy, na stronie UEFA

 

Podsumowując wiemy że do rozpoczęcia Mistrzostw Europy zostało pół roku a tak na prawdę nikt nic nie wie. W przypadku polskich kibiców interesuje nas przede wszystkim sytuacja na miejscu w Dublinie oraz w Hiszpanii gdzie mieliśmy rozegrać swoje mecze grupowe. To co się dziej na ten moment w Irlandii nie daje żadnych optymistycznych oznak że w czerwcu spotkamy się na trybunach Aviva Stadium. Wiem że to pesymistyczna wizja, ale niestety jak najbardziej realna. Bo nawet jeśli turniej odbędzie się tak jak planowano, a nasze mecze zostaną rozegrane w Dublinie i Bilbao to obserwując dotychczasowe trendy, można się spodziewać, że na stadion wejdą wybrańcy, chyba nie muszę mówić którzy…

A jaka jest Wasza decyzja? Co postanowiliście zrobić ze swoimi biletami.

PS

Opracował  Łukasz Koć

Zdjęcia: uefa.com, Rafał Wójcicki Photography

Skomentuj artykuł, Twoje zdanie jest dla nas ważne!